You are currently viewing Uważasz, że Twoje słownictwo jest niewystarczające?

Uważasz, że Twoje słownictwo jest niewystarczające?

Przekonanie czy rzeczywista potrzeba?

Zdarza się, że zgłaszają się do mnie klienci przekonani, że ich słownictwo w języku angielskim jest niewystarczające.

Z reguły to tylko przekonanie.


Zaczynamy od mindsetu

Jeśli ktoś chce zgłębiać słownictwo branżowe z pozycji braku, to taka praca musi rozpocząć się od mindsetu.
Dopiero potem można wejść w poziom językowy. Te dwie płaszczyzny zawsze się przenikają – jedna nie istnieje bez drugiej.


Po co powtarzać to, co już znasz?

Zresztą… po co poszerzać słownictwo, które i tak znasz?
Czy nie masz już dość czytania podobnych dokumentów i raportów każdego dnia?
Przecież nawet bez większego wysiłku – gdy pracujesz – nowe słowa i tak do Ciebie „przyklejają się” automatycznie. Nie ma opcji, żeby było inaczej.


Jak to wyglądało u mnie?

Pamiętam czasy, kiedy pracowałam w księgowości w mojej ostatniej firmie w Londynie. Normalnością były dla mnie korespondencje mailowe z użyciem accounting vocabulary, czytanie nowych przepisów, umów dla klientów, wewnętrznych regulacji etc. Kiedy pojawiało się nowe słowo czy też fraza sprawdzałam znaczenie i gdzieś z boku, na kultowej żółtej karteczce notowałam dla lepszego zapamiętania.


Co zatem stanowiło problem?

Spotkania oraz meetings z kolegami z różnych działów, którzy używali swojego wewnętrznego jargon oraz technical language. Umiejętność wypowiadania swoich myśli, uczestnictwo w dyskusji, merytoryczne zadawanie pytań. Nie chciałam wyjść na kogoś, kto nie wie, o czym mówi, lub nie ma nic do powiedzenia.


To samo dotyczy osób, które uważają, że potrzeba im poszerzenia branżowego słownictwa. Nic bardziej mylnego, gdyż Ty już je masz! Tobie potrzeba poszerzenia zakresu słow z dziedzin dla Ciebie obcych, dotychczas niedostępnych, abyś mógł elokwentnie wypowiedzieć się na każdy temat od sprzedaży po staff development and company finances.


Wybierz właściwego nauczyciela

I ostatnia rzecz. Jeżeli nadal upierasz się przy swoim, to polecam Ci wybrać osobę, która się w danym temacie specjalizuje, która się na tym zna i która używa bądź używała tego specyficznego języka na co dzień. Inaczej spotkasz się z kimś, kto wydrukuje artykuł z internetu i na tym Twoja dyskusja się skończy. Mniemam, że nie tego jednak chcesz i że Internet w domu Ty również posiadasz.


Chcesz rozwijać Business English?

To nie chodzi tylko o słówka.
To chodzi o to, żeby umieć mówić z odwagą, zabrać głos na spotkaniu i czuć się swobodnie w każdej sytuacji.